Siedlce, auta z USA — co warto wiedzieć przed zakupem
Gręzów, auta z USA — kierowcy z Mazowsza szukają tu zwykle konkretnych modeli: dużych SUV-ów, pickupów, sedanów z mocnymi silnikami benzynowymi i japońskich aut w wersjach na rynek amerykański. To samochody, których europejska oferta albo nie ma, albo wycenia wysoko — i dlatego w ogóle opłaca się je sprowadzać. Gręzów, samochody z USA: wybór zaczyna się jednak nie od miejsca, tylko od trzech pytań — jaki model ma sens przy danym budżecie, ile wyniesie cena końcowa z cłem i akcyzą oraz jak sprawdzić stan konkretnego egzemplarza, zanim ktokolwiek podbije cenę. Poniżej odpowiadamy po kolei.
Auta z USA w Gręzowie — co składa się na cenę i co wiadomo o aucie
Cena samochodu z amerykańskiej aukcji składa się z kilku pozycji i wszystkie są znane przed licytacją: kwota lotu, opłaty aukcyjne, transport po Stanach, fracht morski, cło 10 procent, akcyza zależna od pojemności silnika, VAT oraz dowóz na miejsce. Auto kupowane bezpośrednio przechodzi tę drogę raz — z placu aukcyjnego pod wskazany adres. Samochód, który stoi już na placu w Polsce, przeszedł ją wcześniej: w jego cenie poza tymi samymi kosztami mieści się także praca i marża sprzedawcy. To jedyna pozycja, która przy zakupie z licytacji nie występuje.
O stanie auta decyduje dokumentacja, która idzie razem z lotem: protokół szkody sporządzony przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela, komplet zdjęć sprzed naprawy, dekoder VIN z fabryczną specyfikacją i historia wcześniejszych wystawień tego samego samochodu. Na tej podstawie ocenia się auto, zanim padnie pierwsza oferta, i na tej samej podstawie później wycenia się je w Polsce. Cały zakup zajmuje od sześciu do dziesięciu tygodni: kilka dni licytacji, transport po Stanach, cztery do sześciu tygodni rejsu, odprawa celna i dowóz do Siedlec. Samochód dostępny od zaraz będzie szybszym rozwiązaniem — to naturalna różnica między zakupem u źródła a zakupem na miejscu.
Jak działa licytacja na Copart i IAAI
Copart i IAAI to dwa amerykańskie domy aukcyjne, przez które przechodzi większość aut powypadkowych, poleasingowych i pobankowych w Stanach. Trafiają tam głównie samochody odkupione przez ubezpieczycieli — dlatego przy każdym lucie jest opis szkody sporządzony przez rzeczoznawcę, a nie przez sprzedającego. Licytacja ma wyznaczoną godzinę zakończenia i nie ma tu z kim się targować: podajesz maksymalną kwotę, system podbija za Ciebie do tej granicy i się zatrzymuje. Dostęp do samego licytowania mają wyłącznie firmy z amerykańską licencją — to wymóg prawa stanowego — więc licytujesz przez pośrednika, ale limit ustalasz sam i widzisz wynik. Zanim klikniesz „licytuj”, popatrz na trzy rzeczy: typ tytułu (clean, salvage, rebuilt), stan, w którym auto stoi, i adnotację, czy samochód odpala.
Które samochody z USA w Gręzowie i okolicy sprawdzają się najlepiej
Najlepiej wychodzą auta, które w Europie były rzadkie albo drogie: duże SUV-y, pickupy, amerykańskie sedany z mocnymi silnikami benzynowymi i popularne modele japońskie w wersjach na rynek amerykański — z bogatszym wyposażeniem i mniejszym przebiegiem niż ich europejskie odpowiedniki. Dokładnie te same auta zobaczysz na placach przy trasie, co samo w sobie jest dobrą wskazówką: rynek już zweryfikował, co się tu sprzedaje. Czego nie warto sprowadzać: małych aut miejskich i kompaktów — różnica w cenie nie pokryje frachtu, a czekać trzeba tyle samo. Ostrożnie też z dieslami: na rynku amerykańskim jest ich mało i są drogie.